Startuj z namiNapisz do nasDodaj do ulubionych
   
 

Pamiętnikiem opiekuje się Katherina
Do 01.04.2009r. pamiętnikiem opiekowała się Alyssa.
Do 06.05.2008 pamiętnikiem opiekowała się Alicja Spinnet

  4. Egzaminy...
Dodała Alicja Środa, 29 Lipca, 2009, 12:09

Na początku chciałam wszystkich przeprosić za poprzednią notkę... Wydawało mi się, że będzie długa, a tu takie coś krótkie wyszło... Postaram się napisać tą notkę tak dłużej ;]

- Co teraz mamy, Ang? - spytałam idącej obok mnie ciemnoskórej dziewczyny. Szłyśmy do pokoju wspólnego uczyć się. Za 15 minut był kolejny egzamin, musiałyśmy jeszcze powtórzyć materiał. Tylko nie bardzo pamiętałam, jaki teraz egzamin... W głowie zaświtały mi dwie propozyje; transmutacja i eliksiry.
- Teraz? Hmmm... - Angelina spojrzała na rozkład. - Dzisiaj wtorek, tak? - skinęłam głową. - Aha... Teraz zaklęcia.
No fajnie. Byłam blisko.
Doszłyśmy do portretu Grubej Damy.
- Hasło? - spytała sennym głosem.
- Ciastko z kremem.
Przeszłyśmy pod portretem i zaczęłyśmy szukać wolnego stolika. Niestety, chyba wszyscy szóstkoklasiści postanowili teraz powtarzać zaklęcia. W końcu zobaczyłyśmy Katie Bell i jej przyjaciółkę Leanne siedzące przy kominku. Uczyły się do sumów, więc postanowiłyśmy spytać je, czy możemy się dosiąść.
- Cześć, Katie, hej, Leanne - powiedziałam z uśmiechem. - Możemy się przysiąść? Wszystkie stoliki zajęte...
- Pewnie - odpowiedziała Katie odwzajemniając uśmiech.
No to usiadłyśmy. Ang zaczęła odpytywać mnie z zaklęć...

- Jak myślisz, zdałaś? - spytałam Angelinę po egzaminie.
- Hmm... Myślę, że nie wiem. A ty?
- Ja też - odparłam ze zrezygnowaniem w głosie. Byłam wściekle głodna, więc poszłyśmy do Wielkiej Sali coś zjeść. Przy stole Gryfonów spotkałyśmy Hermionę Granger siedzącą samotnie na ławce. Oczywiście siedziała z książką. Uśmiechnęłam się mimo woli.
- Witaj, Hermiono. Jak idą egzaminy? - spytałam dziewczyny.
- Cześć, Alicjo. Myślę, że okropnie. Pomyliłam runy, i chyba zawaliłam numerologię...
Wymieniłyśmy z Angeliną znaczące spojrzenia. No tak, pomyslałam, Hermiona zawsze panikuje podczas egzaminów. Na szczęście rozległ się dzwonek i musiałyśmy iść.
- Cześć, Hermiono - mruknęłam i pobiegłyśmy z Angeliną zdawać eliksiry.

Wieczorem, po egzaminach z zaklęć, eliksirów i transmutacji siedziałam z Katie Bell przy stoliku w pokoju wspólnym. Rozmawiałyśmy oczywiście o egzaminach i sumach. Zauważyłam, że ktoś przechodzi przez dziurę pod portretem. To był Kyle. Jęknęłam w duchu, bo zwrócił się w moją stronę.
- Cześć, Alicjo - powiedział z uśmiechem.
- Witaj, Kyle - odpowiedziałam bez entuzjazmu.
- Można na słówko? - spytał z nadzieją w głosie. - Czy może twoja koleżanka ma coś przeciwko?
Nie uwierzyłam, że nie zna Katie Bell, ścigającej drużyny Gryffindoru...
- No ok... - mruknęłam. A to miał być taki udany dzień... Niby.
- No więc skoro jesteśmy po egzaminach... - zaczął Kyle ciągnąc mnie w kierunku bliżej mi nie znamym - To może umówiłabyś się ze mną w Hogsmeade, jest jeszcze jedna wycieczka...
No ładnie, wpakowałam się. Trzeba mi było nie zaczynać z Kyle'em...
- Nie nie wiem, Kyle... Umówiłam się już z Katie, Leanne i Angeliną... - mruknęłam niepewnie.
Nic nie powiedział. Po prostu odszedł....

[ 1 komentarz ]


 
3. Jakoś to będzie.
Dodała Alicja Wtorek, 14 Lipca, 2009, 11:58

Obudził mnie krzyk. Zaraz zaraz... skądś znam ten głos. To chyba mój... Otworzyłam oczy i zobaczyłam naszą sypialnię, była godzina 15.23 [zerknęłam na zegarek] a ja darłam się w niebogłosy. Kiedy spojrzałam w stronę łóżka Jessiki zobaczyłam cztery zatroskane twarze patrzące... nie, gapiące się na mnie.
- Alice... wszystko ok ? - Spytała Monique, podchodząc do mnie ze szklanką wody.
- Ch-chyba tak... - wyjąkałam drżącym głosem odbierając od niej szklankę. "To tylko sen... Zwykły koszmar na stuek stresu..." - powtarzałam sobie w myślach. - "Za bardzo stresuję się randką z Kyle'em. To chyba znak, że..."


- Kyle, mogę na słówko ? - spytałam podchodząc do chłopaka.
- Pewnie, Alice - odrzekł z uśmiechem.
- Słuchaj... co do tej randki... nie mogę z tobą iść.
Zatkało go. Przynajmniej tak to wyglądało.
- Naprawdę bardzo mi przykro, muszę poświęcić więcej czasu nauce - Nie było to kłamstwo, na serio oceny miałam fatalne.
- Ahh... - mruknął kiedy już odzyskał panowanie nad mięśniami twarzy - Rozumiem. Oceny najważniejsze.
- No właśnie - przyznałam z uśmiechem - Cieszę się, że rozumiesz. Może spotkamy się kiedy indziej...
- Kiedy będziesz miała lepsze oceny - wpadł mi w słowo.
- No właśnie.

Siedziałam na błoniach, wkuwając transmutację.
- Zaklęcie... znikania... - mruczałam pod nosem notując.
Musiałam się skupić na lekcjach. Po prostu musiałam. Postanowiłam, że odpuszczę sobie Jacoba. Za dużo emocji.
Miałam już tak kiepskie oceny, że Ang siłą ciągała mnie do biblioteki. Próbowała jeszcze namówić Hermionę Granger, żeby dawała mi korepetycje, ale jej to stanowczo odradziłam. "Jakoś to będzie.." pomyślałam. No tak. Jakoś to będzie.

[ 2 komentarze ]


 
2. Cóż za randka... Mistrzostwo !
Dodała Alicja Sobota, 09 Maja, 2009, 21:41

Od dwóch godzin stałam przed lusterkiem. Za pół godziny miałam randkę z Kyle'em i nie zamierzałam zawalić sprawy. Kyle, chociaż nieświadomie, miał mi pomóc zejść się z Jacobem. No więc stałam przed lusterkiem, przymierzałam ciuchy, testowałam fryzury, zmieniałam makijaż... Aż w końcu skapnęłam się, że do spotkania w Hogsmeade zostało...
- 10 minut ?! - wrzasnęłam na cały głos. Oczywiście potem zatkałam sobie usta, jakby to coś zmieniało.
- Alice, wszystko OK? - usłyszałam głos Ashley.
- Taak. Chyba - dodałam pod nosem. No pewnie, wszysko jest git, po prostu ośmieszę się przed Kyle'em i Jacob nigdy nie będzie moim chłopakiem. Żyć, nie umierać.

- Kyle, tutaj! - krzyknęłam. Pytacie, w co się w końcu ubrałam? Założyłam jeansy, biały podkoszulek i czerwoną tunikę. A co!
- Alice... Wyglądasz ... wow.
- Ee... dzięki - wydukałam, nie będąc pewna, czy to komplement. - Idziemy?
- Pewnie - uśmiechnął się i wziął mnie za rękę. Ojej. Te głupie wyrzuty sumienia...
W ciągu 15 minut znaleźliśmy się w wiosce.
- To gdzie idziemy? - spytał z czarującym uśmiechem Kyle.
Do Jacoba! - krzyknęłam w myślach.
- Może do Trzech Mioteł? Mam ochotę na piwo kremowe.
- OK.
Szliśmy. Szliśmy w milczeniu. Zaczynałam się artwić, bo to do mnie nie podobne. No wiecie - ja i milczenie?!
- Ee... mm... Kyle? - zagadnęłam.
- Tak?
- Mm... nic.
O czym by tu z nim pogadać? Kurde. No.
Doszliśmy. Poczułam ulgę - może spotkamy Angelinę, która się do nas przysiądzie? Nie, raczej nie.
- Usiądź, a ja zamówię. - powiedział Kyle i poszedł w stronę lady. To co za chwilę zobaczyłam, zwaliło mnie z nóg. Szczęka mi opadła, oczy lekko rozszerzyły. Jacob. Z... Monique. Za rękę. Lol.
- Alice ! Alice, obudź się!
No ładnie, proszę panny Spinnet. Panna Spinnet zemdlała. Brawo.

[ 6 komentarze ]


 
1. Niespodziewana ... randka ?
Dodała Alicja Sobota, 04 Kwietnia, 2009, 17:15

Ciepły marcowy ranek, błonia. Siedziałam sobie z Angeliną pod wierzbą [nie bijącą, oczywiście] i jak zwykle plotkowałyśmy. Tym razem omawiałyśmy dziwny związek Pansy Parkinson i Draco Malfoya. Czemu dziwny? Och, zastanawiałam się jak oni ze sobą wytrzymują. Chociaż oboje są ulepieni z tej samej gliny, więc może nie dziwny.. O, i jeszcze nie chodzą ze sobą oficjalnie, więc może nawet nie związek... Aj, przepraszam. Rozgadałam się...
No więc siedziałam sobie z Ang i nagle poczułam, że boli mnie oko. A w zasadzie to nie boli, tylko że czymś dostałam w to oko. Ale też bolało, więc... Ojć, przepraszam. Po tym incydencie natychmiast podleciał do nie sprawca. Otworzyłam prawe oko, aby zobaczyć tego 'modela', i wtedy... doznałam olśnienia. Helloł, Alice...! To najlepszy kumpel TWOJEGO Jacoba! Natychmiast się uśmiechnęłam.
- Hej, bardzo przepraszam. Celowałem w Freda Weasleya. Gniewasz się? - spytał Kyle Dawson z uśmiechem na twarzy.
- Możesz się zdziwić, ale ani trochę - odpowiedziałam, jak zwykle słodka. Ach, to moje spojrzenie podlotka... Nikt mu się nie oprze.
- Może w ramach rekompensaty dasz się zaprosić do Hogsmeade?
- OK - uśmiechnęłam się i odwróciłam do Angeliny. Patrzyła na mnie 'angelim' wzrokiem. [angeli wzrok - świdrujące spojrzenie, którego używa Ang, kiedy wie co kombinuję].
- Ładnie to tak? - spytała wstając powoli. Poszłam za jej przykładem.
- Wiesz, jak mi zależy na Jacobie, prawda? No więc się nie dziw. Jeśli chodziłoby o George'a, to byś się nie zawahała...
- Cicho...! - krzyknęła przerywając mi. Ach, ta Angelina... Ona potrafi zdołować człowieka...!
Kilka minut później szlyśmy korytarzem prowadzącym do naszego pokoju wspólnego, wróciłyśmy do tematu Malfoya i Parkinson. Tak rozmawiając nie zauważyłam kto wyszedł mi na 'spotkanie'.
- Hej, Alicja, można na słowko? - spytał Kyle słodkim głosem chwytając mnie za ramię. - To nie potrwa długo, słowo.
- OK - mruknęłam - Zaczekaj na mnie, ok? - krzyknęłam jeszcze do Angeliny.
- No więc co do naszej ee...
- Możesz to nazwać randką, jeśli chcesz - podsunęłam.
- Tak. Ee... naszej randki... To Hogsmeade jest już w tę sobotę. Wybieramy się razem...? - spytał, chcąc się upewnić.
- Tak, Kyle, idziemy razem - uśmiechnęłam się. Zawsze dobrze wykorzystywałam ludzi, przydatna cecha...
- Super. No to... do zobaczenia w Hogsmeade, Alice.
- Papa - odrzekłam odwracając się.
Następnego dnia obudziłam się wcześnie. Leżałam parę godzin nie odsłaniając zasłon przy łóżku. Słyszałam Angelinę, Jesscę, Monique i Ashley, które najwyraźniej kłóciły się o miejsce w łazience, ale mało mnie to obchodziło. Myślałam, czy powinnam tak wykorzystywać Kyle'a... Ale w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone, więc chyba tak...
- Alicja, żyjesz? - usłyszałam głos Monique.
- Nie, umarłam we śnie - odpysknęłam. Nie miałam nastroju na żarty.
- Tylko żartowałam... Nie musisz się wściekać...
- Sorry, nie mam nastroju.
W końcu wstałam. Ziewnęłam szeroko i doczłapałam do łazienki. Resztę szczegółów wam oszczędzę.
Niewyspana i zmęczona poszłam z Ang do Wielkiej Sali na śniadanie. Oczywiście nie byłam głodna. Nie wiedząc czemu miałam kiepskie samopoczucie. Kiepskie to złe słowo. Czułam jakbym miała depresję. Powinnam była iść i odwołać 'randkę' z Kyle'em, ale nie zrobiłam tego. Czemu? Za bardzo mi zależało na Jacobie. I tyle.

[ 2 komentarze ]


 
x. Hej :)
Dodała Alicja Sobota, 04 Kwietnia, 2009, 17:01

Hej, jestem Katherina i będę prowadziła pamiętnik Alicji.
Zacznę od zmienienia nagłówka... ^^

Pozdrawiam serdecznie wszystkich czarodziejów !

Katherina ;>

[ 2 komentarze ]


   

| Script by Alex

 









Magiczny wypoczynek dla kazdego!


  
Newsy po angielsku:
MuggleNet
The Leaky Cauldron
Harry Potter's Page

  
KONKURS

  

ŻONGLER
KSIĘGA HOGWARTU

Nasza strona JK Rowling
Nowości na stronie JKR!

>>H Y D E P A R K<<
Podyskutuj o...
Związek Krytyków ...!
Pamiętnik Miesiąca!
Konkurs ZKP

PAMIĘTNIKI : KANON

Lily i James Potter
Nowa Księga Huncwotów
Pamiętnik W. Kruma!
Pamiętnik R. Lupina!
Elizabeth Rosemond

Pamiętnik Bellatrix Black
Pamiętnik Freda i Georga
Pamiętnik Hannah Abbott
Pamiętnik Harrego!
James Potter Junior!
Pamiętnik Lily Potter!
Pamiętnik Voldemorta
Pamiętnik Malfoy'a!
Lucius Malfoy
Pamiętnik Luny!
Pamiętnik Padmy Patil
Pamiętnik Petunii Ewans!
Pamiętnik Hagrida!
Pamiętnik Romildy Vane
Syriusz Black'a!
Pamiętnik Toma Riddle'a
Pamiętnik Lavender

PAMIĘTNIKI : FIKCJA

Aurora Silverstone
Mary Ann Lupin!
Elizabeth Lastrange

Joanne Carter (Black)
Pamiętnik Laury Diggory
Pamiętnik Marty Pears
Madeleine Halliwell
Roxanne Weasley
Pamiętnik Wiktorii Fynn
Pamiętnik Dorcas Burska
Natasha Potter
Pamiętnik Jasminy!

INKUBATOR
Alicja Spinnet!
Pamiętnik J. Pottera
Cedrik Diggory
Pamiętnik Sarah Potter
Valerie & Charlotte
Pamiętnik Leiry Sanford
Neville Longbottom
Pamiętnik Fleur
Pamiętnik Cho
Pamiętnik Rona!

Pamiętniki do przejęcia

Pamiętniki archiwalne

  

CIEKAWE DZIAŁY
(Niektóre do przejęcia!)
>>Księgi Magii<<
Bestiarium HP!
Biografie HP!
Madame Malkin
W.E.S.Z.
Wmigurok
OPCM
Artykuły o HP
Chatka Hagrida!
Plotki z kuchni Hogwartu
Lekcje transmutacji
Lekcje: eliksiry
Kącik Cedrica
Nasze Gadżety
Poznaj sw�j HOROSKOP!
Zakon Feniksa


  

LSM zaprasza na Magiczne Lato i Magiczną Zimę z Harrym Potterem na Zamku Czocha oraz na Zamku w Gniewie!

  
Co sądzisz o o zakończeniu sagi?
Rewelacyjne, jestem zachwycony/a!
Dobre, ale bez zachwytu
Średnie, mogłoby być lepsze
Kiepskie, bez wyrazu
Beznadziejne- nie dało się czytać!
  

Emma Watson
 
© interREKLAMA.pl strony internetowe szczecin - Wszystkie prawa zastrzeżone